obszerne dzieło „Ambasada Rosyjska w Polsce 1673 - 77” W „Rozmowie rosyjskiej” opublikował m.in. obszerną pracę o Stence Galinie, o ambasadzie Potiomkina z 1668 r. itp. W „Starożytności Rosyjskiej” i „Archiwum Rosyjskim” publikował o „roku dwunastym”,* współpracował w „Wiestniku Ewropy”, gdzie m.in. Rosja i Rzym w latach 1845-67 itd. Artykuły Popowa nie mają tej samej wartości naukowej, ale ich wspólną cechą jest poważne podejście do sprawy. A. N. Popow nigdy nigdzie nie był wybitnym obserwatorem. Posiadał też jeszcze jedną zaletę: potrafił zachować bezstronny aż do chłodu obiektywizm. W każdym razie aktywne uczestnictwo zmarłego w losach rosyjskiej edukacji, nauki i literatury daje pełne prawo do uwagi i szacunku. potomność.
Aplikacja.
Zeznanie opata Teodozjusza Waskowskiego na temat sytuacji mieszczan kijowskich przed Bogdanem Chmielnickim.
Pomiędzy dokumentami dotyczącymi majątków klasztorów kijowskich, przekazanymi w 1837 r. z izby skarbu kijowskiego do biblioteki Kijowskiej Akademii Teologicznej, znajduje się kopia zeznań opata Mieżigorskiego Teodozjusza Waskowskiego, starca kijowskiego, na temat sytuacji, w jakiej znajdowali się mieszczanie kijowscy przed wojną Bogdana Chmielnickiego z Polakami. Zeznanie spisano 10 grudnia 1699 r. w związku ze skargą cesarza Piotra I do wojewody kijowskiego Jana Diomidowicza Bykowskiego i mieszczan, złożoną 10 kwietnia 1699 r. na prośbę wójta kijowskiego i mieszczan, na część majątków nieruchomych i dochodów należących dotychczas do klasztorów kijowskich. Chcąc wykazać niesprawiedliwość żądania wojewody kijowskiego i burżuazji oraz bronić nienaruszalności majątku klasztornego, opat Mieżigorski Bankowski spisał swoje zeznania, których celem było wykazanie, że burżuazja kijowska przed wojną Bogdapa Chmielnickiego z majątkiem klasztornym, o który obecnie się ubiega i o prawa miejskie zabiega, zdecydowanie nie miała żadnych praw w okresie panowania polskiego w regionie.
„Jestem grzesznym hieromonkiem Teodozjuszem Baskowskim, opatem niegodnego klasztoru Preobrażeńskiego w Mezhigorsku w Kijowie, dzięki łasce Bożej mam trzydzieści jeden lat u opata Mezhigorska, a od urodzenia mam siedemdziesiąt i sześć lat,
APLIKACJA.
i mieszkałem w Kijowie przez sześćdziesiąt lat i trzy lata i dla tego lata napisaliśmy powyżej o zmianie, aby dla Pana, gdzie jest taka potrzeba, wiara, która była dana przez długi czas; czytam bowiem listę listów Jego Najznakomitszej Cesarskiej Mości nadanych przez Papieża na stanowisko Kijowskiego Japa Diomidowicza Bykowskiego i zastępcy burmistrza, pana powiatu i sklepikarza, wszystkich burmistrzów Kijowa i wszystkich sklepikarzy wszystkich rzemiosł Kijowa, wszystkich burżuazji i wszystkich ambasadorów miasta Kijów, ojciec Jego najbardziej królewskiego dostojnego Bieliczestwa, którego przywilej nadał im mieszczanin panującego miasta Moskwy, lata od stworzenia świata 7207 i od narodzin jeża według ciała Chrystusa, Boga naszego, do losów roku 1693, 10 kwietnia, 10 dni - na tej liście Vichitala, że mistrz kijowski z fortepianami wejdzie do szlachty, wbijają to sobie do głów, ale mieszczanie nie mają którakolwiek z ich starych, starożytnych wód; i zdziwimy się tym niemało, bo przeżyłem w Kijowie sześćdziesiąt lat i trzy lata, wiem, że mieszczanie kijowscy mieszkali w takich wodach dla namiestnika kijowskiego Janusza Tiszkiewicza, przed wojną hetmana Bogdana Chmielnickiego, która zaczęła się losami święta Bożego 1648 r., wielcy rzeźnicy od urodzenia Chrystusa, gdzie jestem z samej wojny Kumeykowskiej, która była w losie 1630 r. szósty i siano dla Chlojcy pod dowództwem głównego urzędnika ziemistwy województwa kijowskiego pod panem Teodorem Suszczchanskim Iroskurem; a potem byliśmy dla inspektora synowa pana Boczkowskiego, wojewody wojewódzkiego, na zamku kijowskim, z którego Pan Boczkowski i Pan byli płytcy, na zamku kijowskim; Pamiętam tylko, jakie protesty mieszczanie kijowscy mieli wówczas przeciwko gubernatorowi Tiszkiewiczowi, który przez wiele lat przebywał w guberni kijowskiej, aż do wojny Chmielnickiego.