') Materyal do oblężeń Przemyśla jest pouczający. Przedewszystkiem założył protest starosta miejscowy Marcin Madaliński 4. grudnia 1655 r. gdy kilku ziemian przemyskich złożyło obedyencyę królowi szwedzkiemu Karolowi Gustawowi. Wzięto się równocześnie do obrony, zwłaszcza gdy król z Lubowli zawiadomił szlachtę o swym do Korony powrocie, a kasztelan lwowski naznaczył zjazd do Wiśni na 10. stycznia, aby omówić tam środki obrony. (C. Prem. 383 p. 23). Województwa oświadczyły chęć stawania pospolitem ruszeniem, toż i sejm wiszenski z 10. lutego 1656 r. postanawia z każdych pięciu łanów konnego dostarczyć a nadto na fortyfikacyą Przemyśla 2.000 zł. zebrać, ale suma ta na skutek wtargnięcia Szwedów nie doszła.
Duglas 8. marca stal już na lewym brzegu Sanu w zamiarze przeprawienia się na brzeg prawy i zajęcia Przemyśla. Według Jemiotowskiego miał 3.0' 0 ludzi. W mieście nie było komendy. Wprawdzie na sejmiku wrześniowym wiszeńskim naznaczono komendantem w Przemyślu Stanisława Koniecpolskiego kasztelana lubaczowskiego ten jednak podówczas gdzieindziej był zajęty, więc król ze Lwowa zarządzając ratunek miasta zlecił komendę, w Przemyślu Jerzemu Godlewskiemu (C. Pr. p. 214), dodając mu do boku inżyniera swego, z którym się Godlewski. w sprawach fortyfikacyi miał porozumiewać (Ib. p. 280). Obywatelstwo okoliczne wezwał król, by dla umocnienia fortyfikacyi dostarczyło poddanych niemniej jak i prowiant. W chwili gdy Duglas San przebywał, obrona już była zarządzoną. Zamek obsadził Godlewski załogą hetmana kijowskiego, ' Stefana Czarneckiego, obronę grodzkiej bramy powierzył rotmistrzowi Herbińskiemu, furtę zamkową cechowi cyrulickiemu, basztę krawiecką rotmistrzowi Swoli, szewskiemu, innym zaś rotmistrzom lub cechom powierzył obronę baszt safianickiej, ślusarskiej, władyczej, lwowskiej rymarskiej, wodnej, czapniczej i piwowarskiej. Ordynacya tej obrony datowana 13. marca jest w oblacie w akt Przero. gr. t. 383 p. 225.
Tak jak przeprawa przez San, przy której dużo Szwedów zginęło przez załamanie się lodu, taksamo nie udały się Szwedom szturmy na miasto. Już na dniu 17. marca mógł Stefan Czarnecki powinszować miastu listownie odpędzenia wrogów z pod murów (C. Prem 383. p. 220). Tak on jak i hetman w. koronny (Ibidem p. 829) przypisywali zasługę obrony Godlewskiemu, nakazując mieszczanom, aby żadnego innego nie szukali straszeńslwa nad Godlewskiego >który dzielnością swą zmusił nieprzyjaciela do odstąpienia od oblężenia z konfuzyą> - lub jak hetman wielki mówi. »ze znaczną szkodą*. Podobnież i król pochwalił dzielność obrońcy (Ib. p. 240) i obrońców mieszczan, którzy w szczególności w czasie wycieczek na oblegających zarządzanych się odznaczyli. Byli to sławetni i zasłużen; mieszczanie Jan Parchanowicz, Abraham Krownicki, Piotr Pankiewicz, których król w nagrodę męstwa na lat 12 od wszelkich poborów uwolnił. (Ib. p. 277). Odznaczył się też obywatel i kupiec przemyski Jan Elesz, który w nagrodę otrzymaj od króla przywilej na sekretarza aktualnego królewskiego, datowany w Krakowie 9. października 1669 (C. Prem. 410 p. 1219). Jako sekretarz miał ponad swe obowiązki opiekować się municyami, zbrojowniami, murami, i bramami miasta wspólnie z sędzią ławy wójtowskiej Jakóbem Wernasolari.
Komendantem miasta pozostał Godlewski, pilne mając staranie o fortyfikacyę (C. Pr. 383 p. 2.38,) popierany w tym kierunku przez króla i Czarneckiego (Ibidem p. 27!), 280, 827). W aktach grodu przemyskiego pozostały liczne zarządzenia dotyczące fortyfikacyi dowodzące, że pochwały dawane Godlewskiemu były zasłużone. Jeszcze
XXXII