W walce o zreformowanie rzptej, toczonej przez króla ze szlachtą, uległ jak wiadomo król Jan Kazimierz. Zwycięstwo szlachty zaznaczyło się w aktach sejmikowych żądaniem, by Condeusza wrogiem ojczyzny ogłosić a marszałka Lubomirskiego do łaski przywrócić4). W obec tego wcale zrozumiałą jest odpowiedź królewska, dana posłom województwo ruskiego, w chwili, gdy się wybierał na poskromienie marszałka, na mocy której wyrzekał się pomocy ofiarowanej sobie przez województwo ruskie przeciwko marszałkowi. 5) Sejmik wiszeński do końca panowania Jana Kazimierza jest z królem w napiętych stosunkach. Kazano wprawdzie podziękować królowi za warunek wolnej elekcyi, ale równocześnie polecono prosić go, aby uzupełniając łaskę wydalił posła francuskiego a to celem wyjęcia skrupułu ex animis eh/urn. 6). Gdy już wieści o abiiykacyi króla obiegły rzptę, sejmik wiszeński przedstawiając niejako tę rzptę u siebie w województwie i uprzedzając jej uchwały, żąda od swych posłów, że jeśliby rzpta żądała od króla powtórzenia przysięgi super pacia conrenta, mają się posłowie wojewódzcy stosować do zgody wszystkich. ") Niebawem potem Sanoczanie na swoim sejmiku 15. maja 1669 r. w Sanoku polecili posłom swoim w instrukcyi domagać się8), by król złożył przysięgę, że do izby poselskiej i do sejmików (a także i do senatu) żadnymi praktykami ani fakcyami wdawać się i onych mieszać ani sam ani przez subordynowane osoby nie będzie i owszem, ktoby go do tego przywodził, takiego każdego wyda i sądzić go będzie, bo tak Pan Bóg więcej dobrego sprawi przez serca ciwhim et populi siei proste, kiedy ich mieszać nie będą. Było to zupełne zwycięstwo sejmików nad królem. Żądanie sejmiku wprawdzie nie przyszło do skutku, ale cała rzpta zgadzała się w tern, że organizacya jej jest nietykalną i że król ani nikt ogółem nie śmie nawet pomyśleć o zmianach lub radykalnych reformach.
Nadmienić też należy, że i domagania się końcowych lat okresu drugiego co do trzeciego deputata na trybunał to jest by każda ziemia swego miała deputata na
') Ib. Nr. 224 art. 48. ') Nr. 224 art. art. 9. 3) Ib. art. 122. *) Nr. 226 art. 4. «) Nr. 216 Król niecbcial niewc zaso wać województwa ruskiego, jak sam mówi. ob. Nr. 224 art. 4 tudzież 227 art. •_' «) Ib. 228 art. 2. ') Ib. Nr. 243. s) Nr. 269 art. 9.
XXIV
trybunał,!) świadczą o wzrosłem znaczeniu sejmiku, niemnejjak i o dążeniach decentralizacyjnych pojedynczych ziem województwa. Jak wiadomo, sejm dopiero 1690 r. przyzwolił na to żądanie województwa ruskiego.
Jednym z środków dodawania blasku koronie były nobilitacye. Nadawanie szlachectwa było przywilejem korony i pozostawało przy tronie za Jagiellonów a możnaby powiedzieć, że trwało aż do ostatnich lat rzptej, ale już w znacznie umniejszonym rozmiarze aniżeli to było za Jagiellonów. Ci bowiem uważali nobilitowanie za wyłączny przywilej swej monarszej władzy i stosownie do swej woli nadawali klejnot szlachectwa. Po Jagiellonach nadawali też królowie szlachectwo, ale już za poleceniem hetmanów i sejmików i to na sejmie.
Właśnie w czasach wzrastającego w siłę sejmiku dostrzegła szlachta, że uszlachcanie może posłużyć do rozrostu jej władzy i postanowiła odjąć władzę nobilitowania królom. Postanowieniem sejmowem w 1578 r. określono, że szlachectwo tylko na sejmie lub w wojsku ma być wydawane. W r. 1601 jeszcze bardziej ścieśniono nobilitowanie stanowiąc, by nikt nie mógł być uszlachcony bez pozwolenia stanu szlacheckiego i określając, że nobilitacya ma się dziać za zleceniem senatu, posłów ziemskich lub hetmana. W taki sposób sejmik staje się instancyą zalecającą sejmowi osoby do nobilitacyi, sejm zaś władzą nadającą szlechectwo. Na wspomnianym sejmie określono też, by i wywód szlachectwa odbywał się na sejmiku deputackim, z którego strona na trybunał lubelski przynieść miała atestacyą i poprzysiąc tam z krewnymi pochodzenie szlacheckie. W ten to sposób sejmik stał się instancyą sprawdzającą dowody szlacheckiego pochodzenia i polecającą zasłużonych innych stanów do uszlachcenia.