Blu42 Media

Front matter

strona 11/713

Sejmik urasta w roszczeniach, nie bacząc nawet, jak sam przesuwa sprawy sejmowi należące na swe barki, co jak już wiemy w obec lat, ogniem i mieczem na kartach dziejów naszych krwawo zapisanych, kyło koniecznością. Raz tylko w 1653 r. ocknięto się na chwilę i szlachta poleca swym posłom domagać się4), by nie brano obrony na sejmiki z sejmu inverso ordine, bo jak dotąd podatki brano na sejmiki, tak teraz obronę bierze coraz bardziej sejmik na ewe barki. Oczywiście że przesunięcie^ takie dwóch najważniejszych środków władzy z sejmu na sejmik, objawia się wne zaostrzonym stosunkiem sejmiku do sejmu samego. Wniosek ten wypływa tak z instrukcyi sejmikowych posłom wysyłanym na sejm jak i z laudów. I tak w 1655 r. zażądano dokładnych sprawozdań z rachunków sejmowych podatków, argumentując że przedłożone są niedokładnie 5) — mimo że rachunki te sprawdzali i układali właśni deputaci sejmowi. Protestowano dalej przeciwko konstytucyi sejmowej, gdyż wyszła ona wbrew życzeniu województwa i posłów'5). W 1658r. sejmik wiszeński zastrzega sobie, że ponieważ na sejmie stanęło wiele konstytucyi ultra mentem et notitiam posłów, że to, co przeciwko prawu stanęło, wolno będzie znieść na przyszłym sejmie 7). Co bardziej sejmik wdziera się w przywileje sejmu i zastrzega sobie przez swych posłów7 1659 r. na sejm obranych8), żeby dekreta i rachunki czopowego i akcyz nie na sejmie lecz na sejmiku były sądzone. Nawet przeznaczenie podatków, normowane dotychczas postanowieniami sejmuwemi, starano się uczynić zawisłem od sejmiku, postanawiając 27 lipca 1660 r. w Wiśni, żeby szafarze bez konsensu sejmiku nikomu pieniędzy nie wydawali9). Rozumowano widocznie w ten sposób, że wprawdzie sejm uchwala i wskazuje przeznaczenie podatków, ale szafunek przy ziemi lub województwie

») Lauda T. J. Nr. 226. ') Ib. Nr. 371 art 7. ») Lauda T. 11. Nr. 47. «) Ib. Nr 69. ł) Ib. Nr. 76 art. 22. •) Ib. Nr. 77 art. 5 ob. protestacyę na str. 174. ') Ib. Nr. 146 art. 12. •) Nr. 161 art. 46. 9) Ib. Nr. 159 arl. 17.

XXII

zostający, upoważnia szafujących do konkurencyi z postanowieniami sejmowymi także i w sprawie przeznaczenia ' podatków zebranych. Jak przeto dowodnie widzimy, sejmik zwiększa swą władzę kosztem sejmu, wchodzi z nirn w konkurencyę a w końcu chce w pełni używać władzy kosztem sejmu pozyskanej i wydawać pieniądze rzptej według swego widzenia rzeczy a nie według wskazówek i rozkazów organów centralnych.

Jeśli w taki sposób sejmik nawet w stosunku do sejmu stanął poniekąd na stopie samodzielności, tak że wchodził niemal w koukurencyę z. nim, to równocześnie umocnione to stanowisko i wzmożona władza sejmikowa odbiły się na stosunku do króla. Stosunek ten ulegał coraz bardziej zaostrzeniu, które w czasach Władysława IV. objawiało się w krytyce organów królewskiej władzy i ujmowaniu się z powodu nadwyrężonej przez nie powagi sejmików. I tak n. p. w 1640 r. skarżono się, że kancelarya królewska nie wysłała listów na złożenie sejmiku i żądano, by sejmiki mimo ten brak się odbywające uznano za nieważne 1). Należy w czas obywatelom wiedzieć o sejmikach, argumentują innym razem sejmikujący, polecając posłom zapytać się na sejmie, czemu to do grodu sanockiego listów sejmikowych nie rozesłano 2). Inny rodzaj skargi, również w niemiły sposób królowi oznajmiany, dotyczył żądania, by posłowie zawsze już z drukowawanymi konstytucyami na sejmiki relacyjne przybywali, a mimo że przytyk teu właściwie do organów sejmowych był adresowany, grożono przytem i królowi dodając ,że inaczej na żadne podatki pozwalać nie będziem 3).