Blu42 Media

Front matter

strona 5/713

Czy tylko zewnętrzne przyczyny, jak już wspomniano wojna, są przyczyną tej decentralizacyi ? Akta zebrane tutaj wyjaśniają, że sejmik w samym sobie noBił zarodek decentralizacyi. Wszakże sami posłowie w Wiśni na sejm obierani nie są przedstawicielami już nie rzptej całej, a chociażby całego województwa, lecz tylko swej ziemi, z których każda a więc lwowska, przemyska i sanocka po dwóch obiera posłów. Każda ziemia ma swoje odrębne interesa, które bronić i promowować poleca; panują w każdej z nich różne życzenia co do normy podatków, o ile że np. sanocka ziemia nieludna, górzysta i mało podówczas urodzajna, nie mogła takich samych z łanu lub dymu dawać poborów, jak je dawała ludna i urodzajna ziemia lwowska. Toż każda ziemia deklarowała inaczej podatki na Bejmie, jedna zgadzała się na pobory, druga odrzucała niektóre z nich, lub brała wszystkie pobory do braci tj. na sejmik partykularny swój — do którego już szlachta innej ziemi lubo tegoż samego województwa, jeżeli w niej dóbr nie miała, nie należała. Przykład wybitny takiej różnicy a temsamem rozbicia jedności sejmiku wojewódzkiego, widzimy w 1019r. Gdy w tym roku w Wiśni uchwalono wzięte do braci pobory, odpowiedzieli Sanoczanie, że ich te uchwały sejmikowe wcale nie dotyczą, gdyż oni już na sejmie zgodzili się na pobory i te tylko wydadzą '). W naszym okresie zaszedł już co do podatków rozdział zupełny pomiędzy ziemiami. Województwo deklarowało pewną ogólną kwotę podatkową na sejmie a na sejmiku wiszeńskim, każda ziemia według ustanowionego porozumienia oddawała część na się przypadającą i tym celem postanowiła sobie pobory. O jedności jakiejś podatkowej nie było już i mowy, gdyż każla ziemia uchwalała sobie pobór najdogodniejszy dla Biebie. Widać to rozbicie jedności w samychże laudach, traktujących podatki odrębnie dla ziemi lwowskiej, odrębnie dla przemyskiej a wreszcie i dlj, sanockiej 2).

Rozbicie jedności sejmiku generalnego objawia się też i w sprawach dotyczących obrony, co do których odmienne dla każdej ziemi zapadają uchwały. Widzimy przykład tego w laudum wiszeńskiem z 23 sierpnia 1432 r. Miały wówczas wszystkie

') Lauda T. I. Nr. 121-123, Nr. 125, 126. ') Lauda U. Nr. 142, 185, 290,

ziemie zaciągniętego na czas krótki żołnierza, każda ziemia swoją chorągiew. Otóż ziemia lwowska uchwala na sejmiku trzymać dalej swego żołnierza, ziomia przemyska każe rozpuścić swego ; ziemia sanocka chciałaby nawet podatek postąpić na żołnierza, aby go mieć, ale że tego bez drugich braci uczynić nie może, chce szukać sposobu, jakby tego żołnierza mieć w zaciągu.

Jeżeli z powyższego wypływa, że niejako sejmik generalny w samym sobie miał zarody decentralizacyi, że na sejmikach generalnych były odrębne narady i odrębne zapadały uchwały, dla każdej z trzech ziem w sprawach podatkowych i obrony, to dodać należy, że dla państwa, jego jedności i spójności nie była ta decentralizacya wielce pożyteczną, wnosiła bowiem pewien roztrój i zamęt do wnętrza państwa. Widoczny przykład takiego zamętu mamy na sejmiku obradującym po klęsce pod Batohem w Wiśni 11 czerwca 1652 r. Przychodzi do rozdziału sejmiku niezgodnego i do secessyi. Przemyślanie utrzymują się w Wiśni i obierają sobie posłów pod swoim marszałkiem1), reszta województwa pod laską Bazylego Ustrzyckiego w polu nad Rakiem innych sobie obiera posłów 2) — Sanoczanie godzą się na obranych pod Wiśnią ale na pobory się nie godzą, pi'zeciwko którym zakładają też protest 3). Panuje przeto zamęt co do uchwał. Otóż dodać należy, że jak się Przemyślanie zdradzają w swej manifestacyi 4), nie życzyli oni sobie wcale generalnego sejmika i jeszcze przed sejmikiem porozumiewali się listownie w tym kierunku, żeby tak z powodu powietrza jak i trwóg ustawicznych każda ziemia osobny miała sejmik.