pośledniejszych iść mają. 2. Ustanawiamy także na Żydy w miasteczkach duchownych, królewskich i slacheckich pewną kontrybucyą, to jest w ziemi lwowskiej dwa tysiąca, w ziemi przemyskiej i sanockiej półtora tysiąca zł., tak jednak, aby z tej summy tysiąc zł. na żołnierza tego do przemyskiei ziemi a pięć set zł. do sanockiej ziemie obrócono było, A ci Żydzi kontrybucyą równą z wydaniem poboru naszego oddawać powinni będą, pp. poborcom. 3. Za ten pobór w województwie naszem ma być pięć set koni kozaków, dwieście koni w ziemie lwowskiej, dwieście w przemyskiej, sto w sanockiej. Nad którymi ludźmi obraliśmy sobie pułkownika IMci p. Stanisława z Radochoniec Wapowskiego kasztelana przemyskiego; rotmistrze: we lwowskiej ziemi IMci p. Stanisława z Wielkich Kończyc Mniszka starostę lwowskiego, w przemyskiej IMci p. Krzysztofa Wapowskiego a w sanockiej ziemi IMć p. Franciszka z Wielkich Kończyc Mniszka starostę sanockiego, a in absentia IMci p. starosty lwowskiego, jeśliby się kiedy trafiła, IMci p. Jana Wydzgę, także in absentia IMci p. starosty sanockiego, IMć p. Krzysztofa Bireckiego. A IMć p. Krzysztof Wapowski z ochoty swej, którą od przodków swych do usług ojczyzny wziął, podjął się nam być przy chorągwi swej praesens. 4. A te chorągwie nadalej za dwie niedziele mają być zsciągnione, którym popisy naznaczamy żołnierzowi temu we lwowskiej ziemi zaciągnioneinu pode Lwowem, w przemy.kiej ziemi pod Przemyślem a w sanockiej zaś ziemi także pod Sanokiem. Przy którym popisie i panowie sędziowie kapturowych sądów od nas teraz obrani praesentes być mają, a od tego popisu służba tym chorągwiom zacząć się ma. Dozierać tego tak Ich Mć pp. rotmistrze będą, żeby spełna poczty pod chorągwiami okryte były i insza także wsi-alka dyscypHna militaris według praw wojennych zachowana być ma i aby towarzysz każdy przy chorągwi praesens zawsze był, to sobie warując, żeby na żadne insze potrzeby tych ludzi IMć pan pułkownik nie obracał, ani ich od ziem swoich pro ulla ratione et necessitate premenle nie ruszał, żeby ziemie w obronie swej ogołocone nie były. 5. A ponieważ leż bez przystawstwa trudno nam tego żołnierza zatrzymać, pozwalamy żywności im zaciągać tym chorągwiom, tak jednak, żeby to nie było pro libitu pp. żołnierzów, ale Ich Mć pp. sędziowie kapturowych sądów wszystkich trzech ziem zniosszy się z IMcią pp. pułkownikiem i Ich Mciami p. rotmistrzami i possessorami dóbr, mają juxta proportionem majętności i .słusznej potrzeby żołnierskiej żywność im opatrzyć, wyjmując ex hoc onere, według praw dawnych, dobra szlacheckie totaliter ^). 6. Sprawiedliwość ukrzywdzonym Ich Mć pp. rotmitrzowie administrare mają według artykułów wojskowych, wolną zostawiając apelacyą ukrzywdzonym od Ich Mciow pp. rotmistrzów do kapturowych sądów. A jeśliby się ukrzywdzonemu IMci nie podobał dekret, exemplo praw dawnych, które na trybunał od sądu hetmańskiego dopuszczają apelacyej, wolna apelacyą. A ponieważ między Ich Mciami pp. sędziami kapturowymi są Ich Mć pp. starostowie jako lwowski i sanocki, tedy kiedy z apelacyej od prywatnego sądu Ich Mciów do sądu kapturowego przyjdzie sprawa, Ich Mć pp. starostowie miejsca swego natenczas między sędziami kapturowymi zasiadać nie mają, taKże i każdy sędzia kapturowy, któregoby causa na ten czas ageretur. A jeśliby się durante interregno nikt na krzywdy od tych żołnierzów nie skarżył lub przed IMcią p. pułkownikiem lub przed pp. rotmistrzami, tedy in futurum Ich Mć o to ni od kogo trudności ponosić nie mają. 7. Szlachcic każdy, któryby się zaciągnął pod te chorągwie ma być wolny od pospolitego ruszenia je.śliby przypadło pod czas tego zaciągu. 8. Warujemy też to IMci p. pułkownikowi i Ich Mciom pp. rotmistrzom, że jeśliby ich kto chciał prawem patrząc potem o jakiego swawolnika, albo on sam albo powinni jego żadnego
') Punkt ten laudum, objaśnia nam orędzie datowane w Bogdanowie 30 czerwca 1632 r. na mocy którego podkomorzy przemyski Felicyan Grocliowski uniwersałem zawiadomił starostów, dzierżawo w, wójtów, sołtysów dóbr Rzpltej tak ducliowych jak świeckich, iż w ntyśl uchwały sejmiku Wiszeńskiego z 3 Czerwca rotmistrz obrany ziemi przemyskiej Krzysztof Wapowski 1-ł lipca ma popis uczynić 200 ludzi, źotd ustanowiony brać a ku temu zoJdowi prowiant pewny mieć, zaczem wzywa do przybycia do Przemyśla dla porozumienia się z pułkownikiem i dla ustanowienia tego prowiantu. C. Pr. 333. p. 155.