Blu42 Media

Część 13

strona 177/659

1. My rady i rycerstwo koronne duchowne i świeckie województwa ruskiego, którzyśmy się tu do miasta Wiśnie na sejmik dla obierania deputata sądom trybunalskim według uchwały sejmowej przypadającej zjechali, wszem w obec i każdemu z osobna, komuby to wiedzieć należało, a mianowicie Ich Mciom pp. deputatom sądów trybunalskich lubelskich wiadomo czynimy, iż w pośrodku nas i koła naszego rycerskiego oblicznie stanąwszy szlachetny p. Andrzej Komarnicki, dziedzic dóbr wsi Klimcza za daniną od króla IMci teraźniejszego n. m. p. dzierżawca slachcic starożytny z urodzenia w ziemi w powiecie naszym przemyskim będącej, żałobliwie uskarżał się i oświadczał przed nami pośrodku koła naszego rycerskiego przeciwko urodzonemu p. Walentemu Gromadzkiemu, który mimo wszelaką słuszność targnął się nań na obelżenie kondycyej jego slacheckiej a to za wydaniem pozwu na trybunał przeszły lubelski, w którym pozwie mianował go być nieszlachcicem. 2. W której sprawie sąd główny trybunalski przychylając się do prawa pospolitego nakazał jest, aby ten to p. Komarnicki uczynił wywody wyświadczenia o urodzeniu swem slacheckiem na pierwszym sejmiku od aktu dekretu trybunalskiego przypadającym. 3. Któremu dekretowi trybunalskiemu ten to p. Komarnicki dosyć czyniąc, gotów się był z powinnymi swymi tu pośrodek koła naszego rycerskiego stawić. 4. Lecz iż za nieszczęsnym przypadkiem teraźniejszym^ który tak z nagła na kraje nasze ruskie powiatu przemyskiego przypadł, a to za wtargnięciem nieprzyjaciela postronnego z ziemie węgierskiej, którzy nieodpowiednie wpadłszy w kraje nasye ruskie, część ziemie przemyskiej domów wiele slacheckich połupili i splądrowali, złupili i w niwec obrócili, osób wiele slacheckich pozabijali, małżonki córek i służebnic wiele salvo pudore pogwałcili, między którymi wiele braciej i powinnych jego bliskich jest zamordowanych, tudzież i on sam w domu swym ze wszytkich dóbr swych ruchomych także i z praw i przywilejów i inszych dokumentów do tej sprawy należących jest zdarty i obnażony, zaczem tak skutecznie do oddania wywodu urodzenia szlachectwa swego pod ten czas przyść nie mógł, o czem ledwie i nie wszyscy tego miesca swego przypadku mamy dostateczną wiadomość, przeto ten to pan Komarnicki ochraniając tego, aby mu się jako ubliżenie w prawie o wywodzenie slachectwa uczynionem nie stało, stanąwszy w pośrodku koła naszego rycerskiego żałobliwie i z płaczem o tem nieszczęśliwym przypadku, który go czasów niedawnych zarówno i z drugimi Ich Mciami pp. bracią naszą potkał, uskarżał i oświadczał się, prosząc, aby ten wywód slachectwa i danie dostatecznego świadectwa i urodzenia i kondycyej swej slacheckiej na blisko przyssły sejmik elekcyi także deputata był odłożony. 5. Którego prośbie jako słusznej my dając miesce, o tym nieszczęsnym przypadku, tak jako jest wyżej napisano, iż się tak nie inaczej stało atestacyą dajemy, i te sprawy jego na sejmik teraźniejszy przypadający do blisko przyszłego sejmiku elekcyej także deputata odkładamy. 6. Co dla lepszej wiary i pewności IMci p. marszałkowi koła naszego rycerskiego imieniem nas wszytkich podpisać i zapieczętować poruczyliśmy. Działo się w Wiśni w poniedziałek po narodzeniu Panny Maryi bliskiej. Roku pańskiego tysiącznego sześćsetnego dziesiątego. Jan Starzechowski marszałek koła rycerskiego.

We Lwowie, 13 stycznia 1611. Eonfederacya szlachty lwowskiej przeciwko kupom swawolnym.