1. My rycerstwo województwa ruskiego, którzy wziąwszy wiadomość o uniwersałach strony sejmiku wisnieńskiego na trzeci dzień miesiąca czerwca blisko przyszły złożonego, tuśmy się zbieżeli, swem i inszej braciej naszej którzy tu przybyć nie mogli imieniem, protestujemy się i oświadczamy, że o tym sejmiku wiedzieć nie cłicemy, naprzód z tej miary, iż jest prawom naszym i zwyczajom przeciwny, gdyż pp. posłowie naszy, co i protestacya ich świadczy, nie brali sobie strony poboru do nas, ale go pozwolili na obronę Rzpitej do rąk szafarzów naszych, których sobie obierzemy, jako opiewa protestacya IMci p. Stanisława Stadnickiego starosty zygwulczkiego, którą uczynił przed królem IMcią, senatem i kołem poselskiem i wwiódł ją do akt grodzkich czerskich. 3. Więc i dla tej drugiej przyczyny o tym sejmiku wiedzieć nie chcemy, że ze złej rady (jako i wiele inszych rzeczy) wyniknął, to jest aby zjazd lubelski, dla zabieżenia i tym złym radom i skutkom ich, za któremi ostatnia zguba praw i wolności naszych następuje, na zjeździe przeszłym stężyckim uchwalony, rozerwać i nas pomieszać a te rzeczy, które się w Stężycy odkryły, tak jako to już na sejmie uczyniono, zalłumić i zatrzeć, czego ci, którzy na kożdym placu one pokazać a co najwięcej świadków niewinności swej mieć sobie życzyć zwykli. 3. Przetoż bacząc się dobrze w tych rzeczach i powtóre protestujemy się, że o tym sejmiku wiedzieć nie chcemy i owszem kożdego takiego, któryby nań (a nie raczej pod Lublin) przybył i stanowić co na nas tam ważył się, za nieprzyjaciela praw i wolności naszych mieć go chcemy '). Czego dla tem więtszej pewności i wagi tę protestacya z podpisami rąk naszych do ksiąg grodzkich sanockich, gdyż na ten czas grodzkie przemyskie zamknione są podajemy. Działo się w Przemyślu dnia 19 maja roku 160-szóstego. Stanisław Stadnicki starosta zygwulczki r. s. Samuel Trójeczki stolnik przemyski. Stanisław Krzyński, Mikołaj Krzyński. tlemian Wojakowski. Paweł Zieliński. Piotr Porudyński. Jan Chłopiczki. Józef Jordan. Prokop Uliński. Jan Lipniczki. Mikołaj Jordan. Stanisław Czepielowski. Christof Boratyński. Stanisław Porudyński. Konstanty Zamojski. Jan Fredro.
w Zarszynie, 30 czerwca 1606. Sarogator sanocki wzywa szlachtę powiatu do Sanoka na 37 czerwca.
Wielmożni miłościwi a mnie wielce łaskawi panowie i bracia. Po zaleceniu służb moich powolnych i zawżdy życzliwych w miłościwą łaskę WMci m. m. pp. Zdało mi się za rzecz słuszną i bardzo potrzebną oznajmić to WMciom m. m. pp., iż dnia onegdajszego, będąc w kilku milach od domu swego po różnych miescach u Ich Mci pp. braciej i sąsiadów swych, obywatelów ziemie
') O agitacyi przeciwko królowi w ziemi sanockiej świadczą same księgi. Gdy mianowicie wpisano do księgi uniwersał króla z 26. kwietnia 1606 r. zakazujący przyjmować do ksiąg i wpisywać uniwersały rokoszan, którymi ci zamierzali wzruszyć uctiwaJy sejmowe i ubliżyć zwierzchności królewskiej, pisarz grodzki umieścił nad uniwersałem ''rólewskim napis: Litterae sacrac maiestatis privatim scriptae —i uniwersały rokoszan wpisywano dalej w akia. C. San. 141 p. 1769.