1. Sprawa krotce wypisana, która się toczyła pod Wiśnią w polu na zgromadzenia trzech ziem województwa ruskiego : lwowskiej, przemyskiej i sanockiej, die 8 mai anno Domini milesimo guingentesimo octuagesimo septimo. 3. Naprzód przyjechał IM<^ p. wojewoda ruski ') z wielkim pocztem ludzi szlacheckich lwowskiej ziemie, do którego przyjechał IMć pan przemyski *) z IMcią p. starostą przemyskim ') i z p. podkomorzym ') i z p. sędziem °) i prawie ze wszystkimi urzędniki ziemskimi i sliachtą ziemie przemyskiej i stanęli nad rzeką Rakiem po tej stronie kędy pole gołe było. Wszyscy mieli poczty ozdobne i zbrojne z kopijami, z bębny, z trąbami, jako do potrzeby wojennej. Stali długo czekając na drugą bracią swą z sanockiej ziemie, którzy na inszej stronie rzeki Raka, tam gdzie ludzkie oziminy byli z poczty stali. Za tym przyjechał p. Piłeczki z pocztem IMci p. lwowskiego °) czynił obmowę i list przy tern oddał, żeby się był IMó pan lwowski osobą swą rad do IcbMci stawił, by mu było złe zdrowie nie przeszkodziło, wszakże jednak poczet swój posłał, a w tym się deklarował, że na wszystkiem, cokolwiek IMć p. wojewoda postanowić będzie raczył, jako główny senator województwa tego, na tem przestać jest gotów. Gdy tedy już w kupie był IMó pan wojewoda z pany kasztelany zjazdu naznaczonego z inszymi bracią swą posły z pośrodku siebie wysłali, prosząc innych drugich, aby do IMci p. wojewody, którzy na tamtej tam stronie rzeki stali i do Ich Mci pp. senatorów i urzędników ziemskich, jako do głowy swej, przyjechać i spoinie konsultacye czynić raczyli. Gdy im to odniesiono przysłali swoje posły z tem : »że o wojewodzie żadnym nie wimy ani wiedzieć chcemy, gdyż p. wojewoda non suo modo et ordine do województwa przyszedł; p. kasztelana przemyskiego, jako tu na tyra zjeździe senatora główniejszego prosimy, aby do nas przyjechał, a z nami pospołu radził; my na tamte stronę jechać nie możemy, bo tu gdzie stoimy i pierwsze zjazdy pierwszych interregna odprawowane bywali i teraz uniwersałem jest opisane. Więc to miejsce na którym stojemy prawem pospolitem, kronikami i zwyczajem dawnym jest utwierdzono, a gdzieby tedy indziej co postanowiono było, wszystko by to pro nullitate actus reputowano być musiało, czego przestrzegając prosimy, aby nam IMó pan przemyski za złe mieć a do nas raczej na zwykłe miejsce przybyć raczył. 2. Na które poselstwo koło owo rozmówiwszy się spoinie taki respons przez IMci p. starostę przemyskiego dali: IMć pan wojewoda ruski niebędzie się tego na tym placu nikomu sprawował, jakim sposobem do województwa przyszedł, bo przyszedł do niego dobrze, godnie, recto modo et ordine a nie per ambitionem, co po tera znać, że przywilej króla IMci ś. p. dobrze przed śmiercią królewską z mniejszej kancelaryej otrzymawszy nie zarazem się z nim odkrył, czego więc niemogą ci ścierpieć, którzy się o to starają, znaliawszy onerau się radują, co wszystko IMć p. wojewoda już pierwej we Lwowie na zjeździe generalnym województwa ruskiego jaśnie a dowodnie okazał i omnem suspicionem wygładził tak, że IMci wszystko a całe województwo uprosiło, aby IMć według przywileju swego na województwie tem przestał a nieprzyjacielowi swemu i oku zazdrościwemu okazyi nie podawał. Więc na co wszystko województwo przyzwoliło, możeżto teraz yigesima pars in dubium wokować a przywileje nas wszystkich łamać ? Gdyż ta krzywda nie tak dalece IMci pana wojewodę privatim jako nas publice dolegać musi, bo za p. wojewodzinym uniwersałem zjazd całego województwa naszego we Lwowie odprawował się, za jego uniwersałem kaptur lwowski postanowień jest, za jego uniwersałem posłowie na konwokacyą warszawską obrani, za jego uniwersałem i tuśmy się zjechali.
•) Żółkiewski Slanis/aw. •) Jan Fredro z Pleszowic kasztelan Prz.») Jan Tomasz Drohojowski. Jan Sienieński.