Blu42 Media

Część 12

strona 132/196

') Patrz notę 12.

■) Ivsiąże Mircza Stary (po rumuńsku: <WHps-k m(a K-KTpAH=:Mircea cel Batrin) panował według Engla, Geschichte d. ungr. Reiches u. seiner Nebenlander, Halle, 1804, IV. 1. 156., od roku 1383—1410; a według kronik, ogłoszonych przez Laurianu i Balecescu (Ob. wydany przez nich Magazinul istoric pentru Dacia, BucurescI, 1845—47, t. I. pag. 95—97 et t. IV. p, 233) od roku 1383—1412.

') Dokument ten, drukowany dotychczas jedyny raz tylko w Archiwie Ilażdeua (Archiva istorica a Romanie!, CoUectiune critic.i de documente assupra trecutului romanu etc, BucurescI, 1865) t. I. pag 3 — 4, pisany jest na pergaminie, 39 centymetrów wysokim, a 37 centymetrów szerokim. Pergamin jest stosunkowo bardzo cienki, lecz mocny; forma liter ukośna, właściwa dokumentom, pochodzącym z końca XIV wieku; pieczęć na czerwonym wosku wyciśnięta, zawieszona na kręconym jedwabnym sznurze z herbem, wyobrażającym kruka (jedną z najlepszych prac o tym przedmiocie jest dotycząca rozprawa Seiverta w Ungrisches Magazin, Pressburg 1781. t. I. 3. 366., tudzież Engla op. c. IV. 1. 41.) ze skrzydłami, złożonemi na wzdłuż, i z głową zwróconą w lewo ff kierunku grzbieta, po nad którym umieszczony jest krzyż, gwiazda i ksigżyc w pierwszej kwadrze. Po czterech stronach tarczy herbowej wyciśnięte są, litery cyrilickie A\. P. M. fi., oznaczające prawdopodobnie imię: A\[l]PMn. Dokoła zaś tarczy napis łaciński: f S. MIRCHE VOIVODE TRANSALPINI BANI SEYERINIENSIS DYCIS DE FVGARVS ET (cetera). W wyrazie Sevenniensis litery ni znacznie zniszczone, możnaby też czytać: seoerimensis. (Napis ten odczytał dr. Fr, Piekosiński).

*) Litery, a nawet zgłoski całe, które ujęte są w klamry prostokątne, nie znajdują się w samym oryginale, lecz dodane zostały przez wydawcę (w tym i we wszystkich następnych dokumentach) w celu, by po pierwsze: uniknąć właściwych staroruskiej pisowni, a trudnych do czytania i drukowania skróceń tekstu, a po wtóre: wypełnić luki, zdarzające się skutkiem ortograficznej i stylistycznej nieoględności ówczesnych pisarzy.

*) Hażdeu, Archiva istorica 1. c, tłómaczy miejsce to dosłownie tak: Eii Jonne Mircea, marę voevodu i^i domnu a tóta terra ungro-romana ąi alla partiloru de peste munti — i wyprowadza oczywiście n/\aHHHa=pols. połonina, w liczbie mn. połoninyzrgóry. Biorąc rzeczy ściśle, powinnibyśmy właściwie i my tłómaczyć miejsce to dosłownie tak: Ja M. wojewoda i pan wszej ziemi węgro-wołoskiej i należących do niej z apoloni ńsk i eh posiadłości etc. Zważywszy jednakże, że wzmiankowane tutaj połoniny nie są w gruncie rzeczy (Ob. między innemi dotyczące uwagi Wenelina, w jego Bjiaxo-6o.irapcKiH, hjh ^aKO-ojiaBflHCKis rpasiaTŁi, St. Petersburg, 1840, str. 20—21, tudzież uwagi Daniczyca w jego Pje^iHnK-u H3 KHbH2ceBHnx cTapHHE cpiicKnx, BnorpaA 1863 — 64, t. I. 309 i t. p.) nic innego, jak tylko tak zwane transsylwańskie Alpy, daliśmy pierwszeństwo temu utarszemu i zrozumialszemu nieco wyrażeniu i nazwaliśmy należące do hospodarów multańskich 3an<\aHHHCK'i'/A cTpaHhi nie zapołonińskiemi, lecz zaalpińskiemi posiadłościami = regiones transalpinae. Nadmieniamy atoli, że słowo zaalpiński, transalpinus miało w dyplomatyce rumuńskiej nadto jeszcze inne, całkiem odmienne od powyższego i szersze nieco znaczenie. W dokumentach łacińskich, nawet w tych, które wystawione były (Ob. n. p. dokumenty, wydane w Kodeksie dyplom. Dogiela I. 597 sqq., a chociażby tylko dokument, umieszczony w edycyi niniej. pod Nr. *III) przez samychże książąt multańskich, przez słowo transalpinus rozumiano nie same tylko posiadłości multańskie na Węgrzech (Fogarasz, Omlasz i inne) lecz owszem posiadłości multańskie jako takie, czyli posiadłości książąt mult. w ogóle. To znaczy innemi słowy, że wystawiając dokumenty w języku łacińskim, książęta multańscy stosowali się po prostu do sposobu widzenia węgierskich i polskich pisarzy, i razem z nimi nazywali ziemie swoje krajem, leżącym nie po tej, lecz po tamtej stronie siedmiogrodzkich Karpat, a siebie samych nie duces cisalpini, lecz duces transalpini:= wojewodowie zaalpińscy. A że Pianina, połonina oznaczała istotnie całe siedmiogrodzkie pasmo Karpat, mniej więcej aż po źródłowiska Bystrzycy (pobocznej Seretu) i Cisy, wnosić możemy między innemi także i ztąd, że książęta mołdawscy — porównać prosimy n. p. dokument księcia mołdaw. Romana z roku 1392 (w Archiwie Hażdeua I. 18) — nazywali siebie również wojewodami, panującymi nad całą mołdawską ziemią, od Planiny aż do morza: BOCBOAa OBAaĄa.ft 3(<U/i(io <uo/\ĄaB'KCKOio, oti^ IlAaHHHki ąo MopA.