Blu42 Media

Część 3

strona 31/196

Et ego Laurencius olim Didconis de Sandomiria diocesis Cracouiensis clericus coniugatus, publicus imperiali auctoritate notarius, predicte diffinitive limitacionis diocesum seuteutie prolacioni, necnon dictarum pareium pro eiusdem diftinitivo (sic) sentencie prolacione instanti peticioni et ipsius concordi acceptacioni et omnium in ea contentarum unacum prenominatis testibus et honesto viro Nicolao laczkonis de Premislia eciara clerico coniugato diocesis Preraisliensis, notario publico suprascripto, presens interfui eaque sic, ut premittitur, fieri vidi et audivi, ad mandatumąue reverendi in Christo patris et domiui domini Petri dei gratia episcopi Cracouiensis. commissarii in causa limitacionis diocesum predictarum per sedem apostolicam dati et reąuisicionem pareium predictarum

me huic instrumento manu propria subscripsi, signo et noniine raeis solitis consignavi in testimonium oinuium preraissorum.

Oryginał na ogromnym arkuszu pergaminu w arch. kapit. obrz. łac. w Przemyślu, po pieczęci pozostał tylko sznurek jedwabny koloru czerwonego i czarnego. Dokument ten był poprzednio drukowany z niektóremi rayłkami i opuszczeniem podpisów notaryackicli i opisu dyplomata w czasopiśmie przemyskiem Przyjaciel Chrześciańskiej Prawdy 1833, roczn. I., zeszyt TV., str. 89 — 95.

Wydawcn dodał w czasopiśmie przemyskiem do dokumentu tego niektóre wcale ciekawe objaśnienia, nie podając atoli źródła, z którego je zaczerpnął. Dla rzadkości tego czasopisma podajemy je także tutaj. „Za czasów (bi.skupa Eryka) — powiada wydawca — granice dyecezyi jirzciuyskiej i lwowskiej nie były należycie odznaczone. Ztąd skargi wzajemne obydwóch pasterzy na siebie w Kz>mie. R. 1388 udali sig byli przemyscy Dominikanie do lwowskiego arcybiskupa 7. prośbą o konsekracyą swego kościoła,.\rcybiskup zjechał, konsekrował kościół. Ztąd proces między biskupem a Dominikanami, który się zakończył dekretem delegowanych sędziów dwóch kanoników krakowskich, aby Dominikanie biskupa przeprosili, biskup;:aś za to uchybienie od łaski swej ich nie oddalał. Widać ztąd. iż Henryk biskuji przemyski nie 1387, ale około końca r. 1388 lub później umrzeć musiał." Ostatni ten domysł jest wcale słuszny, biskup Eryk bowiem żył jeszcze przy końcu r. 1390, zobacz A. U. Z. III. nr. 51 i 52.

W dodatku do powyżej oddrukowanego dokumentu podaje wydawca wiadomość o mandacie Piotra biskupa krakowskiego, wydanym wkrótce po ogłoszeniu naszego wyroku. „Wyjechawszy ze IjWOWii — czytamy w Prz. Pr. Chrz. str. 96 — 97 — Piotr biskup krakowski apostolski komisarz wydał jeszcze ■/, Jarosławia na dniu 27. Września 1398 uniwersał do Jana ze Lwowa i do Jana z Prandoczyna kościołów parafialnych rządców i kanoników przemyskich, tudzież do duchowieństwa ciłego dyecezyi przemyskiej nowemi granicami zakreślonej względem exekucyi powyższego wyroku, rozkazując duchowieństwu pod posłuszeństwem i pod karą exkomunikacyi, by ci lub ten, co po przec;-.ytaniu tego dekretu wezwani będą od biskupa Macieja lub od prokuratora jego wprowadzili go li > posiadania istotnego granic wsporaniouych, to jest miast, wsi, miejsc określonemi granicami objętych, by w 12 dniach po danem sobie od biskupa przemyskiego upomnieniu we wszelkich rzeczach duchownych i słusznych przyzwoite jemu i następcom jego wraz z wiernymi wszelkiej kondycyi płci oddawali posłuszeństwo, składając liiskuimwi. jak lo dotąd dla arcybiskupa halickiego czynili, 7. dochodów, i z pól zwykłe daiuny, jak m prawem bi!) chwalebnym zwyczajem są zaprowadzone. Nare.szcie. by X. Jakóba arcybiskup.i halickiego powagą aposioLską rzymską upomnieli, aby do rządów duchownych, do sprawowasiia czynów wszelkich pasterskich w tych ('bwodach, jako to do wizyt, do ordynacyi. do konsekracyi kościołów, ołtarzy, do święcenia kaplic, naczyń, aparatów nie chciał się więcej mieszać, ani też czynić przeszkód jaknh bądź biskupowi przemyskiemu. Gdyby zaś, czego Boże uchowaj, arcybiskup halicki opierał się w czem bądź przeciw temu wyrokowi, czyniąc przeszkody jakie biskupowi przemyskiemu Maciejowi lub jego następcom, zabrania się mu ^irzez pismo niniejsze przystępu do kościoła przez dni sześć. A gdyby po tych dniach 6 interdyktu

trwał przecież następnych dni sześć przy swem przedsięwzięciu, suspendujemy go od sprawowania otiary. Gdyby zaś po wyrokach interdyktu i suspensyi przez dni sześć drugie, przez dni jeszcze 12, czego broń Boże, uporczywym się okazał, my go wraz z tymi, co mu dawali poradę, pomoc, jawn;}, lub skrytą, porękę, w imię pańskie tein pismem exkomunikujemy, którego i których exkomunikacya tak długo co niedziela w kościołach ogłaszać się będzie, dopóki inaczej nie rozkażemy".

') Piotr Wysz z Radolina.