Blu42 Media

Część 13

strona 146/196

'-) Dokument ten drukowany jest dotycliczas jedyny raz tylko w Archi va i.storica Hażdeua, t. I. 84—85, ale z następującemi niyłkauii: zamiast h[k]cth m ĄapoKk (str. 220 wiersz 28) wydrukowano u Hażdeua zamiast:,mkthh[hJ (str. 221 w. 1). Eparfd] (w. 27.) wydruk.,hicthh, Kpar, itd.; zam. MAlojK^-k^Kk (w. 5 i ~). M,\[o]R['fc]K8 (w. 2.) wydruk. MfAOK"kKk, MfAOK-łiKS; zam. t'ko kh \-c«Ti,\['k] (w 3.), wydruk.,\tkc eh)fOTtA; zam. h/MO (w. ll.)zzibi, wydruk, h.ho i postawiono (sic); zam. (v\. 12.), wydruk. jfTO AHKO Y^Tffł; zam. 3a no RtAHKoe X( (w. 30.), wydruk, aa ncBEaiiKoc:Kf; zam. zam.,M'kc[A]na (w. 32.), wydruk,.wkcnua; zam. ccnTEBpia (w. 32.), wydruk. GfHTtRpa itd.

— tytuł ten używany był li tylko w dokumentach słowiańskich i greckich. Dowodem tego najlepszym sij listy patryarchów carogrodzkich (ogłoszone w Acta patriarchatus Constantinop., ed. Miklosich et Miiller, Vindob. 1860, t. I. 383, 386 etc), w których, gdy sięgniemy do najstarszych, już nawet ksii^żę Aleksander, ojciec Władysława Basaraby, nazywa sie stale: *0 £Jv£vś;TaT:;.u.Ś7a;?,zi^złx: /.r. y'j&iT.r,: r,izr,c OJ-,'-,'p:pXax(a;~Najśzlachetniejszy i wielki wojewoda i samowladca całej Wcgro-V>'ałachii. Podobnie nazywał się i metropolita multański, ale także tylko w dokumentach słowiańskich i greckich (Ob. Acta patriarchatus Coust.intinop. I. 535. et a. 1.; De officiis ecclesiae et aulae constantinopolitanae Gretsera, pag. 129 sqq.; Magazinu istor. III. 263; Istoria critica I. 45) nie inaczej, jak iJ.r,Tps7rcAi'TY;(; (jipsuc Ou-p,'po-fiAay_(a; =: metropolita ziemi (dosłownie — części) węgro-wołoskiej.

=: lierzeg (Ob. Daniczyca, Rjećnik III. 412) wskazuje, że słowo to mieli południowi Słowianie nie wprost od Niemców^, lecz pośrednio od Madziarów.

B-krpi^uKki, Acc. pi., odpowiada bez wątpienia lu"awidłowemu oi,TpkCKki i powstała w taki sposób, że zgłoskę oy zamieniono zwykłem u Serbów i u Rusinów zwyczajem (ob. dotyczące uwagi Szafarzyka. Serb. Lesekórner, pag. 18., lub Daniczyca, w jego Hvalov rukopis, Starine III. 39. i t. p.) na bt*, a suffix. kCKTk na m\k-^.

^) A<» -iił" noM-kT£Tk — miejsce to aż do słów: 6H?i ec[Tkl h K;s»AfT'k rTi B-fcKki a.uHHk,

opuszczone jest w wydaniu Hażdeua (.\rchiva istorica 1. c.) z powodu, że jest formułą, nader zwykłą (formuła ordinaria) w dyplomatyce rumuńskiej. I w samej istocie, tak formuła ta, zwana pospolicie zaklinaniem (saKAHHaHHie PocncAi^^TKO-AłH), jako też formuły, wstępna i końcowa, były stałem prawie zabarwieniem dyplomów, pochodzących z czasów księcia Mirczy i Włada. Nawet w czasach późniejszych, n. p. w dokumentach, wystawionych przez Włada Władowicza (w Archiva istorica Hażdeua t. I. str. 5). tudzież w dokumentach, pochodzących z XVI. i XVII. stulecia, z epoki panowania książąt Włada Radułowicza, Raduła Michniewicza, Aleksandra Eliaszewicza, Macieja i Szerbana (u Wenelina op. c. na str. 15.'J, 278, 294, 301, 32S), spotykamy foiimily te jako stały obyczaj pisarski w Multanach. Natomiast w dokumentach, pisanych w Mołdawii, pojawiały się formuły te li tylko jako wyjątek. Dotychczas wiadomy mi u. p. tylko jeden dokument z roku 1584 (u Wenelina str. 2 IG — 218), w którym hospodar mołdawski Piotr, potwierdzając monastyrowi choniowskiemu posiadanie jeziora Orzechowa, odzywa się w następujący sposób: fi nc h.»iiih,wx;KHK<>T'k. kto uSAtT-k h,\h ndKTx kSaj, kcpo bop-k liSKtCKrw rocnc>A«tpf<»'K khth HauicH s^mah moa- AaucTiH. Tor'k kh Mt a,\f aKH CH AJiAii. H Kp-kuHAk c[KAVaa

MOHaCTIiph. nj KTO d; llOKSCHfK pa.3KpaTH H COKpiJUlH TH HaUJf Aaamf H CTpOtHIt, TaKOKIH Aa ecTK iipoKA-kTTi M TpHKAliT-k WT -k; r[ocnoA]a K[o]ra. cTKOpuifro H(Ko H scMA-k, H WTTi Bfp\-OKHK\"k anocTOAk, fln-pa H riaKAa H npoMTHY'k, H WT-k THi.. iv|TH,ki. H>Kt KTi Mhkch, h a^ HAłafTk SsacTie CK IJSA"'*

H Ck TpHKA-kTOA\'k flpIfArk H CT» HHklAMI HEK'kpHHA\H HCHAOBC, HJKf Blk-SOPHUJa Ha X[pHCT]a:

etc.