Blu42 Media

Część 14

strona 153/196

30 a wie ®) dają i)0 trzy grosze od grzywny; a ryby za myto otl wozu nie zabierać. A w Serecie dają, od grzywny po półtora grosza; a ryby za myto od wozu nie zabierać. A w Czerniowcach płacą i od wozu z rybą takie same myto, jak od każdego innego wozu; a ryby nie zabierać. A gdy Lwowianie przywiozą sukno ze sobą, lub jaki bądź towar, to aby nikt nie śmiał przemocą, bez pieniędzy i bez icłi woli, wziąść ani jednego łokcia u nich, ani celnik, ani bojarzyn, ani nawet my sami. A gdy nam będzie potrzeba albo sukna, albo jakiego innego towaru, w większej lub też w mniejszej ilości, to wtedy obowiązani jesteśmy, a względnie celnicy nasi wytargować je u nich i, dawszy zapłatę, wziąść to, co potrzeba. Równie też i srebro topione, które Lwowianie sami przywiozą z Węgier ze sobą, gdy nam go będzie potrzeba, mamy prawo zakupić u nich za pieniądze gotowe; a co zostanie, wolno im wywieźć z kraju. A muntański wosk i węgierski wolno im także wywieźć z kraju, z tem wszelako zastrzeżeniem, że na granicznem mycie w Bąkowie, a względnie w Berładzie albo też w Bani zapłacą po jednym groszu od kamienia, w Suczawie także po jednym groszu od kamienia i w Serecie po jednym groszu. A kuny węgierskie wywożone być mogą z kraju pod warunkiem, że na granicznem mycie w Bani, a względnie w Bąkowie zapłacą kupcy lwowscy etc. po półtora grosza od grzywny, w Suczawie po trzy grosze od grzywny i w Serecie po półtora grosza od grzywny. Ale i te kuny, gdy nam będą potrzebne, mamy prawo kupić u nich za gotowe pieniądze, tak że wywozić im wolno właściwie tylko to, co zostanie. A oprócz tego pozwoliliśmy Lwowianom, by obyczajem kupieckim utrzymywali sobie własny dom w Suczawie, z tem atoli zastrzeżeniem, by w domu tym nie zakładali ani wyszynku, ani jatek, ani też browaru. Gdyby jednakowoż ten, co będzie zawiadywał domem owym zechciał mimo to utrzymywać wymienione tu rzeczy, to niechaj układa się o nie z miastem. A uczyniliśmy to przedewszystkiem dla kupców lwowskich, jako dla poddanych hospodara naszego i króla polskiego, tudzież dla kupców całej ruskiej ziemi i podolskiej. A wszystko to, cośmy wyszczególnili powyżej, ślubujemy dochować im wiecznie i dopełnić bez podstępu i chytrości wszelkiej na wieki wieczne — my i nasi potomkowie — i nienaruszyć tego nigdy, przy naszej czci i wierze, podług św. chrześciańskiego prawa. A świadkami tego byli: najwyższa rada królewska, panowie Mikołaj Predbor i Sędomirski, co byli tymi czasy u nas w poselstwie od naszego pana i króla; tudzież nasi panowie, rada mołdawska, a mianowicie: pan Duma Brajewicz, pan Stanczuł, pan Piotr kanclerz "), pan Bajczan, pan Wana Pynticz, pan lioste [Konstanty] Danowicz, pan Koźma Szandrowicz, pan Szczybor dwornik, pan Piotr pyrkałab "), pan Danczuł pyrkałab, pan Mikołaj postelnik "), i nareszcie panowie i radcy lwowscy, co tymi czasy przebywali u nas i sprawę tę umawiali z nami, na imię: pan Bilik, pan Fridrich, pan Nikel Abrik, pan Juń, pan Corim Bark, pan Prokop, pan K^unce, pan Martin Bure, pan Kaspar, pan Misko pisarz. A na tem większe potwierdzenie tego wszystkiego, co tu napisano, nakazaliśmy naszemu wiernemu logotecie ") Piotrowi wystawić list ten i pieczęć naszą '*) przywiesić do niego. Pisał zaś Teodor Prodanowicz, w Suczawie w lecie 6964, w miesiącu czerwcu, dnia 29.

') Dokument ten pisany jest na pergaminie 62 centymetrów szerokim, a 4072 centymetrów wysokim; pisany skoropisem; kolor atramentu ciemno-niebieski; pieczęć wielka, państwowa, z napisem następującej treści: n6TP'h BQ6BQA^ POGnOAflPŁ 36A\AH MOAAflBGKOH.

-) Dokument ten nie był dotychczas nigdzie drukowany, gdyż Hażdeu z powodów, nie znanych nam bliżej, dał w Arcliiwie swojeni pierwszeństwo młodszemu o cztery lata dokumentowi księcia Szczepana Wielkiego z 14G0 roku.

') Łapuszno, wedłag Mirona Kostyna 1. c. Łopuszna, po rum. Lapusna, niegdy.ś główne miasto powiatu łopuszniaiiskiego, znajduje się obecnie w Besarabii rossyjskiej nad rzeką tego samego imienia, poboczną Prutu.