Wo Imia Otca y Syna y Swiatoho Ducha Amin. Bożeju Miłostijii My Kniaź Wołodysław Opolskoy Ziemli y Wiehinskoy Ziemli y Ruskoy Ziemli Hospodar y Diedzicz Wieczny Zienilam Tiem Samoderzec Kniaź wiele naszeju dobrowoleju y naszym zdorowym umyśleniem tośmy uczynili, wozrewszy na Naszego Wiernaho Słuhu Imieniem rekuczy Ładomir Wołoszyn, cztoże nam wierno służył, y ieszcze służyty budiet, a proto pro leho wiemuju służbu daliśmy Jemu Hodle Pole '), Cztoże leżyt od Bochurja bolsze mili, to Pole pustynia za Ternawu Reku, Imiwszy suwoju storonoju olize do wiercłia Reki Toje y Pola Wsią czto sut po Ręce toy y wse to, czto koli Kniazienija Pustynie suwoju Storonu ot Bochurja Lesy, y Dubrowy od laiosławskoir Wołosty Pustyniu, les y Dubrowy, y Pola Cztoże koli jest tam, toje Pustynie Kniazienija, to Wse daliśmy Ładomirowi saditi Soło u wołoskoje prawo, a daliśmy lemu nawieki y Dietiara leho so wsem objezdom, y so wsenii hranicami, lakie y zwieka służaie ktoy Pustynie y od Bochurja y od larosławskoje Pustynie y z Ziemloju, y z Lesy, y z Dubrowami, y z Sienozatiami, y z Rekami, y z Bołoty, y z Łowiszczy, y so Wsemi Użytki, czto ninieczy mohut biti, wolen prodati, wolen zamienity tako Dobromu, jako iest Sam, y zo Kniażeju woleju, a ztoho imieiet Kniaziu służyti z trymi Strelcy, A osadiwszy i z każdego kmietia po dwa brosza szyrokaja u Kniażju Kamoru dawati na Każdyn Rok, a na to daliśmy hramotu naszoja y Pieczat prywiesili Wielebnoho Kniastwa Naszego, a przy tom byli i Swiedcy Pan Sudywon Starosta Krakuwski, Pan Andrejasz Starosta Ruski, Pan Marszałek Szoff*), Pan Klawko, Pan Mikszyk lędrychow Syn, Pan Marcin Lutkowski, a dana iest hramota u Bochuri po Bożiem Narożenie Tysieczu Letie y Trysta letie y Siemdżesiat Letie y osmom letie ^) Pisał Kniaźni Pisar Kostko Bolestraszycki u wieki Amin.
Z kopii zamieszczonej w tomie VIII. tek Naruszewicza pod Nr. 151, z oryginału przechowanego niegdy w archiwum głównein, przy którym znajdowała się pieczęć jedna na sznurku z pąsowego jedwabiu. Odpis udzielił mi dr. Fr. Piekosiuski.
') Hodle Pole. znajdowało się tam, gdzie dzisiaj leżą wsie Hadle kańczuckie i Hadle szklarskie w okolicach Dubiecka. Zdaniem Jego Exc. K. hr. Krasickiego, kuratora Zakładu nar. im. Ossol., gruntownego znawcy topografii galicyjskiej, dokładnie obeznanego z okolicą, której powyższy dokument dotyczy, obszar w dokumencie oznaczony obejmuje dzisiaj nie tylko Hadle jedno i drugie, ale i trzy inne osady, pomiędzy temi Tarnawkę, gdzie płynie rzeczka Tarnawka, w dokumencie w.spomniana.
Co do Bochurja, w którem dokument jest datowany, wątpiłem czyli to jest dzisiejsza wieś Bachórz nie daleko od Hadel a pobliżu Sanu położona, czy też wieś Bachorzec w tej samej okolicy ale bliżej Dubiecka położona. Zdaniem Exc hr. Krasickiego może tu być mowa tylko o Bachorzu, a to z tych powodów: już nazwa pokazuje, że Bachórz jest starszy od Bachorca, a co ważniejsza Bachórz jest to wieś ruska a więc dawniejsza, Bachorzec polska, przeto późniejsza. W Bachorzu jest starożytna cerkiew ruska, w Buchorcu tylko kościół polski i zaledwie kilkunastu Rusinów. Z tego wszystkiego wynika, że Bachórz jest znacznie starszy od Bachorca, a więc że dokument powyższy jest datowany w Bachorzu.
^) W kopii udzielonej mi przez dr. Fr. Piekosińskiego stoi: Pan Marszalkoszost, co jest niewątpliwie niyłką. przepisy wacza zamiast: Pan Marszaloh Ssoff. Jest to znany marszałek Władysława ks. opolskiego Schoff lub Szoff zwykle zwany.
*) Data ta nie da się z powodu opuszczenia dnia rozwiązać inaczej, juk tylko pomiędzy 26. a 31. Grudniem. Zachodzi jeszcze wątpliwość, czy dokument ten pochodzi z r. 1377 lub 1378, jak w nim napisano. Na Rusi rozpoczynano rok cerkiewny z Wrześniem i tak też nieraz datowano dokumenta ruskie, jak to widzimy z dokumentu nr. VII. powyżej oddrukowanego. Być więc może, że i tutaj w ruskim dokumencie przez,.kniaźnego pisarza" zredagowanym trzymano się daty cerkiewnej, że zatem dokument ten przypada na rok 1377. Choćby zaś nie trzymano się tutaj rachuby cerkiewnej, to i tak dokument ten może pochodzić z r. 1377, bo, jak wiadomo, zwykle wtedy jeszcze rozpoczynano rok z Bożem narodzeniem a nie z dniem 1. Stycznia i dotychczas nikt jeszcze nie wykazał, od kiedy u nas zaczęto liczyć rok regularnie i stale od 1. Stycznia. Wszelkie prawdopodobieństwo więc przemawia za tem, że dokument ten pochodzi z r. 1377. Umieszczam go przeto pod tym rokiem, czemu się, o ile widzę, zawarte w nim daty nie sprzeciwiają. Sędziwej z Szubina już w tym roku 1377 został starostą krakowskim po zabiciu Jaśka Kmity. W r. 1378 zaś dnia 22. Grudnia przebywa w Krakowie. (Piekosiński kod. dypl. Małop. str. 40G i 407.)
XIV.