Lecz mimo tych licznych i aż nadto jasnych dowodów, weszło u nowszych pisarzy polskich w zwyczaj Mołdawię i Multany uważać za synonimy, a dla oznaczenia części kraju rumuńskiego południowych — na jiodobieństwo używanej przez niemieckich pisarzy nomenklatury — substytuować wyrazy Wołoszczyzna =:niera. Walachei i wołoski:= niera. walachisch. Nawet ludzie tej powagi naukowej, co Adam Naruszewicz '-) i x. Wyrwicz '^), nie zdołali oprzeć się zboczeniu temu i sprawili, że w czasach naszych, gdzie tradycye, łącz.ące Polskę z Mołdawią i Multanami, poszły do szczętu prawie w zapomnienie, mieszano za ich przykładem jeszcze bardziej to, co jak dowiedliśmy powyżej, oznaczało dwa różne i pod względem topograficznym i politycznym całkiem niezgodne ze sobą pojęcia. Ale na tem nie koniec; identyfikując Multany z Mołdawią i, zamiast wyrazu „Multany- stawiając wyrazy: Wołoszczyzna, Wałachia, albo kraj wołoski — nie spostrzegli się mężowie ci i naśladowcy ich wcale, że przez substytucyę tę, a względnie, że przez naśladowanie używanej przez niemieckich pisarzy nomenklatury — popadli nadto jeszcze w inną i, według okoliczności, nie mniejszą od poprzedniej pomyłkę. Polega zaś pomyłka ta na tera, że wyrazy: Wołoszczyzna, Wałachia, Wołosza. wołoski oznaczały w języku Słowian nie samą tylko po-
') Mówi on w miejscu wskazanem: „Dziś tę część Woloszy, która się siedmiogrodzkiej ziemi dotyka, Multańską zomą'".
'") Wydane są, w Pismach Józeta hr. Dunina Borkowskiego, Lwów, 1856, na str. 239 — 268. *
") Tamże, na str. 269-273.
■ ") Historja Chodkiewicza, Warszawa, 1781, II, pag. 278: VVoloszczyzna dzieli się na dwie części, z których obie na południe Dunaju, na zachód siedmiogrodzkiej ziemi dotykają. Część jej północna, która się ku Dniestrowi i granicom Polski rozci.iga, imię nosi Multańskiej ziemi albo Mołdawii; druga część za górami, na wschód zabiegaj%cemi, starożytnem nazwiskiem zowie się Walachią, albo Wołoszczyzną; lubo Polacy bliższą część granicom swoim Wołochami także pospolicie nazywają.
") Geografia. Wilno, 1794, pag. 267: Ziemia wołoska graniczy z Mołdawią, Transylwanią i styka sig z Dunajem.
łudniową '*) lecz zawsze i wszgdzie obie '*) połowy zamieszkałego przez Wołochów kraju; że wyrazy te od czasów najdawniejszych '*) miały nie tyle polityczne, ile narodowo-etnograficzne znaczenie; że wypowiadały jednem słowem to, co obecnie wypowiadamy przez wyrazy: Rumunija, Rumuni, rumuński. A że tak było i jest w samej istocie, poświadcza przedewszystkiem lud ruski na Bukowinie, który (a wiadomo, że lud ruski bywa w pojęciach swoich aż nadto konserwatywny) sąsiadów swoich, czy to Mołdawian, czy Besarabów, czy też Multańczyków — jednem słowem wszystkich, co mówią po rumuńsku — nazywa jak dawniej, tak i dzisiaj Wołochami '^), wiarg ich wołoską wiarą, języki ich mołdawiańskim lub także wołoskim językiem. To samo poświadcza także i Włoch Bonfinio, który, jak słyszeliśmy powyżej, oprócz Wołoszczyzny multańskiej (Yalachia Montana) zna wyraźnie drugą jeszcze Wołoszczyznę, która nazywaną bywa pospolicie Mołdawią: Altera vero Yalachia, quae Mołdawia dicitur etc. Za tern przemawia także Marcia Kromer *®); przemawiają również Marcin (względnie Joachim) Bielski i inni, powyż wspomnieni pisarze: dając wyraźnie do zrozumienia, że nie tylko Multany, lecz że owszem Mołdawia zwała się w ustach ogółu Wołoszczyzną. Za tym sposobem pojmowania przemawia zresztą i Gwagnin (a względnie Maciej Stryjkowski, który, jak wiadomo, właściwym był autorem Opisu Sarmacyi), gdy 1. c. pag. 641 twierdzi, że wołoski naród (a więc ogół Mołdawian, Multańczyków i t. d.) Wołoszą nazwano, jakoby od przychodniów z Włoch; przemawia dalej i uczony Petrycy, gdy w Polityce Arystotelesa, Kraków 1G05, pag. 201, podaje między inuemi wzmiankę, że „we Lwowie, gdy Grecy lub Wołosza (a wiadomo, że do Lwowa przyjeżdżali po większej części sami tylko Moldawianie) przyjedzie, mają nad sobą pewnego tłómacza i. przystawa"; pi-zemawiają następnie: Yolumina legum *®j, gdy stanowią o wsiach, na prawie wołoskiem opartych; przemawia -") nakoniec i Maciej