Odpis togo (lyploraatu jako znajdującego się w „libris metrices privilegioruni laroslavipnsiuni antiąuo haractere ingrossatum-' potwierdzili 2. Grudnia 1779 w Jarosławiu burmistrz i dwaj urzędnicy jarosławscy. Dnia 3. Grudnia t. r. wpisano ten odpis w akta grodzkie przemyskie (już pod rządami austryackierai). Dnia 5. Lutego 1780. staje burmistrz jarosławski w grodzie lwowskim i oblatuje odpis ten, na co mu wydają extrakt. Extrakt ten oryginalny na 2 arkuszach pięknie pisany posiada p. Antoni Schneider i z tego też exemplarza dyplomat ten wydajemy.
Dziwną zdaje nam się ta okoliczność, że mieszkańcy Jarosławia nie posiadali już w r. 1779 oryginalnego dyplomatu, ani też żadnego dawniejszego potwierdzenia, lecz że go z odpisu w jakimś kopiaryuszu (tak bowiem rozumiemy słowa transumptu „ex libris metrices privilegiorum larosla- Yiensium") w akta grodzkie wciąg.iją. Nasuwa się tu podejrzenie, czy też dyplomat ten nie został interi)olowanym. Nadania prawa magdeburskiego kończą się bowiem w ogóle, nie wyjmując także nadania Władysława opolskiego dla Lwowa 29. Grudnia 1372 r.. klauzulą o służbie wojennej, po której w naszym dyplomacie następują jeszcze ważne nadania jak: wolność użytkowania z lasów, i wolny przewóz na rzei(> Sanie, po paszę lub drzewo. Dopuszczalnym przeto jest domysł, iż części te dyplomatu interpolowano, choć ostatecznym dowodem byłaby tylko ta okoliczność, iż obywatele jarosławscy nie posiadali tych praw, czego w braku danycli udowodnić nie jesteśmy w stanie. W ogóle zaś trudno zadecydować tę kwestyę, ponieważ dokument ten jest — o ile mi wiadomo — prócz nadania dla Lwowa z r. 1372 judynem dotąd znanem nadaniem jiiawa niemieckiego, wydaueiu przez Władysława opolskiego dla miejscowości na Rusi.
Dyplomat ten widzieli wydawcy „starożytnej Polski" (Baliński i Lipiński), w artykule bowiem „Jarosław" tak mówią (IL str. 651 — 2): „Władysław ks. opolski, siostrzeniec króla Ludwika, posiadając wiele zamków na Rusi, przenosi miasto na inne miejsce, nadaje mu 137.5 r. sto łanów frankońskich, obdarza prawem magdeburskiem i różnemi swobodami, pod obowiązkiem płacenia po skojcu z łanu (z tego też w texcie dodaliśmy ^unum") i po 6 gr. pragskich za dziesięcinę biskupią; ui»osaża dziedzicznego wójta i zobowiązuje, aby na każdą wyprawę wojenną stanął z kopią i kuszą na koniu w zbroi j)orządnej". Wydawcy „Starożytnej Polski" mieli widocznie oryginał lub kopią przed sobą kończące się właśnie tym obowiązkiem służby wojskowej, co w nas obudzą tem większe podejrzenie, iż końcowe ustępy interpolowane zostały.
Treść dyplomatu podał Siarczyński w dziełku pod tytułem: Wiadomość historyczna i statystyczna o mieście Jarosławiu. Lwów 1826 na str. 5—7. Przechodzi on tutaj całą treść dyplomatu punkt za punktem nie zmieniając porządku. Punktów tych jest 16, poczem mówi,,Na ostatek z miejsca, w którem było miasto osiadło, pod zamek je przenosi". Słowa te zadziwiają, gdyż w dyplomacie o i)rzeniesieniu mówi nadawca na początku a nie na ostatku.
*) Nołionem w extrakcie. ") Wypuszczono w extrakcie. ^) Civitate locationis w extrakcie. *) Locandnm w extrakcie. *) Adjunxmus w extrakcie. *) MacceUas w extrakcie. ') Zdanie to widocznie pobałamucone, niożeby lepiej było czytać „ąuodlihet unum in". *) Fiscium w extrakcie. ®) Pangarias w extrakcie. '") Ex w extrakcie. ") Cyfra wypuszczona w extrakcie. '*) Scotos w extrakcie. '*) Praesentium w extrakcie. '*) De Chrebnowicz w extrakcie. '*) Browy w extrakcie.
XIII.
w Bachorzu pomiędzy 26. a 3i. Grudnia 1377 ""•
Władysław ks. opolski zapisuje Ładomirowi "Wołoszynowi pustynię Hodle Pole, aby na niej osadził wieś na prawie wołoskiem.