^*) Dwornik suczawski. czyli dwornik górnej ziemi, po rum. vorniculu terrei de susa, był według Porządku senat, i ziem. urzędów, 1. c. pag. 270. (według Archiva istorica Hażdeua 1. 169 — 172) generalnym sędzią powiatów, co leżą na północ od Jass ku Chocimowi, Czerniowcom i Soroce, i miał przedewszystkiem prawo karać o grabieże, zabójstwa, rozboje potajemne i tym podobne kryminalne wykroczenia. Także i dozór nad strażą graniczną do jego należał powinności. A niegdyś, do ustanowienia urzędu hetmana (porów, rubrykę o hetmanie i pyrkałabie snczawskim, 1..c. pag. 270) przez hospodara Jeremiasza Mohiłę, byli dwornicy dowódzcami wojska, i jeden z nich dowodził prawem, a drugi lewem skrzydłem.
**^) Czasznik. po rum. paharnicu, znaczył tyle co podczaszy w Polsce i obowiązany był według tegoż porządku urzędów 1. c. pag. 271. in festinitatibus u stołu hospodarskiego w kaftanie złotogłowym, kitajką czerwoną przepasanym asystować, przy stole pierwszy kieliszek nalewać i dopilnować, by podwładni mu kuparowie, alias cześnicy ściśle wypełniali powinność swoje. Do jego urzędu należało także kotnarskie starostwo, bo tamże, jak dodaje Miron Kostyn od siebie, i wino najlepsze się rodzi.
") Logoteta. z przydomkiem wielki, znaczył u Mołdawian to samo, co najwyższy kanclerz i pierwszy dostojnik państwa; bez tego przydomku, a więc i w wypadku obecnym, znaczy logoteta tyle, co cancellarius secundus, czyli podkanclerzy.
^*) Pieczęć wyobraża według Gołowackiego 1. c. herb Mołdawii (t. j. wolą głowę z gwiazd% między rogami i t. d.) otoczony następującym napisem: IljHdTk Iw. se/Mah iUoaąjbckoh.
III.
Książe multański Mircza Stary poręcza ') kupcom lwowskim, tudzież kupcom, pochodzącym z państwa polskiego i litewskiego, te same prawa, co przedtem (t. j. te same, co w dokumencie jego poprzednim), z tą tylko różnicą, że z towarów, mogących w krajach jego być sprzedawanymi lub kupowanymi, wyłącza się srebro, a nadto myto targowickie określa się dokładniej na 3o% wartości ich ogólnej.
Nos Mirclie, voivoda Transalpinus ^), du.x de Fugarus et de Omlas *), iudicibus, iuratis ac uuiversis mercatoribus civitatis Leonburgensis, presentibus et futuris, salutem et omnis boni contiuiumi incrementum. Quoiiiam propter uberiorem statum regnorum et provinciarum ac mercatoruni decrevimiis federa aniicicie augmentare ac roborari (sic) perpetuis temporibus valituris, ąuatinus yestri niercatores ac domini regis Polonie ducisque Yytoldi, serenissimorum principum fratrum nostrorum, nostram terram cum suis mercimoniis freąuentari {skj ac morę solito risitare *) possiut et valeant, salvis ipsorum rebus et personis, conditione autem ista, ut, dura vestri mercatores Lemphurgenses aut alii supradicti mercatores principum pretactorum, fratrum nosti'orum, cum suis pannis ac aliis mercimomoniis (siej ad oppidum nostrum Trigowisc pervenerint seu applicuerint, ex tunc nobis aut nostro homini suorum (sic) rerum, panuorum aut aliorum mercimoniorum tricesimum persolvere debeant et teneantur semel et post hoc per uuiversam nostram teiTam suos pannos seu alia ipsorum mercimonia vendere possint et valeant, theolonio nuUo exigente, emere autem vel comparare omnes res iu terra nostra omnibus ipsis mercatoribus, escepto argento, liberam concedimus facultatem; yolumus autem omnino, ut, quicumque vobis et yestratibus tenerentur aut in debitis essent obligati de nostris, statim et indilate vobis omnibus et yestris dumtaxat omnis iuris faciemus (sic) complementum; insuper dum ad propria remeari (sic) voluorint, ex tunc nuUo tributo exigente salvis vestris rebus et personis ac sine omni impedimento vos abire permittimus et promittimus bona fide mediante. In cuius rei testimonium presentes fieri duximus nostroąue sigillo maiori commisiimis appendeiiduni. Actuni et factum iu Argies ^) auao domini millesimo ąuadringeutesimo nono.
•) Dokument pisany na pergaminie i zaopatrzony w pieczęć taką samą jak dokument Mirczy (Ob. Nr. *I n. 3) z roku 1390, tylko znacznie lepiej zachowaną.
^) O znaczeniu tytułu dux transalpinus w dyplomatach multańskich mówiliśmy już w dokum. pod Nr. *I n. 4; tu nadmienimy tylko, że przyswajając sobie całkiem nieodpowiedni dla nich łaciński tytuł (bliższe szczegóły ob. w Istoria Critica Hażdeua pag. 49 —.51) książęta multańscy mieli, być może, i tę jeszcze przyczynę, iż uniknąć chcieli rekryminacyi, możliwych osobliwie ze strony węgierskiej w razie, gdyby w dokumentach, pisanych po łacinie, nazywać się chcieli tak samo, jak w dokumentach słowiańskicTT i greckich, wojewodami węgro-wołoskimi.