Blu42 Media

Front matter

strona 8/687

Konfederacye. Charakterystyka pierwszej konfederacyi. Powtórna konfederacya i manifesty przeciwko niej. Konfederacya w obozie. Śmierć marszałka. Duktor i protesty przeciwko niemu. Walka w obozie protestacyami i manifestacyami. Zarzuty wzajemne stronnictw. Niedołęstwo w poparciu króla Stanisława. Zgubny wpływ Sasów i Moskali.

Upadek życia sejmikowego zaznacza się w losach konfederacyi województwa ruskiego. Mamy ich cztery w niniejszym tomie: z 20 marca 1733 konfederacya województwa ruskiego w Wiszni, zawiązana po zejściu Augusta II; z 10 grudnia 1733 r. za królem Stanisławem, z 6 lutego 1764 konfederacya po zejściu Augusta III; dalej konfederacya wiszeńska z 27 lutego 1764 r., wreszcie konfederacya barska, do której przyłączono się aktem zawiązanym w Wiszni 30 maja 1769. Około tych aktów konfederacyi obraca się szereg pism objaśniających przebieg ich w województwie i stosunek ziemi do konfederacyi. Najdokładniej aktami objaśniony jest przebieg pierwszej konfederacyi, od jej początku aż do sejmu pacyfikacyjnego we wrześniu 1735. Zawiązana w Wiszni 20 marca 1733 nie różniła się ona od konfederacyi zawiązanej na konwokacyi warszawskiej z 23 maja t. r., owszem była jakby wzorem warszawskiej. Zastrzeżono w pierwszej obrać tylko Polaka in vestitu polono; ktoby zaś innego ważył się promować, ma być miany za wroga ojczyzny. Cudzoziemców od współzawodnictwa do korony Polskiej wykluczono, kazano wojsku koronnemu na leżach czuwać. Dyssydentów odcięto od wszelkich przywilejów. Tak jak senatorowie i cała Rzpta tak i wojsko koronne było rozdzielone w sobie, województwo odsuwało się od Polski, a w uchwale wiszeńskiej mamy na to dowód; opiewała bowiem ona, by na pole elekcyi prowadził szlachtę marszałek konfederacyi wiszeńskiej, co jak trafnie wytknął prymas, wygląda na odcięcie się województwa od Rzptej. Toż prymas wyrażał

Przedmowa XVII

nadzieję, że marszałek konfederacyi ruskiej Siemieński, któremu życzył posunięcia się na wojewodzińskie krzesło, załagodzi ten wyłom konfederacyi kresowej, albowiem dodawał, dotychczas zawsze wojewodowie i kasztelani prowadzili szlachtę. Stosując się do życzenia prymasa, sejmik wiszenski z 16 lipca uchwalił, by na elekcyę stawały ziemie lwowska, przemyska i sanocka pod swymi kasztelanami, cały zaś generał, by wojewoda ks. August Czartoryski wiódł na pole elekc>i. Była obawa, żeby pod pozorem liberum veto nie wprowadzono wojsk cudzoziemskich, postanowiono też karać każdego, ktoby wiódł wojska cudzoziemskie lub za niemi agitował, chociażby nawet był księdzem. Marszałka upoważniono, by na polu elekcyi podziękował prymasowi za jego starania, teraz zaś, by listownie złożył podziękę. Sejmik ten z 16 lipca usiłowano rozbić, liberum veto wprowadzić, ale wojewoda, jak protestacya z 9 sierpnia wykazuje, kazał protestujących jako tumultantów wojskiem rozpędzić. Szlachta zaprotestowała i przeciwko uchwałom wiszeńskiego sejmiku i przeciwko gwałtownym zarządzeniom wojewody, oświadczając, że stoją przy swej wiszeńskiej konfederacyi, mającej trwać aż do koronacyi elekta.