Blu42 Media

Indeks

strona 593/687

rzynę puścił, do nieprzyjaciela, żeby go suickurował znać dawał i ściągnąć usiłował. Jakoż przed atakiem z patrolem moskiewskim utarczka zaszła z odpędzeniem go. IMci ks. kapelana dla mszy świętej na przedmieście jadącego zabranego i do miasta wprowadzonego na odwach do kurdygardy pod areszt wziąć kazał, tegoż przez dwa dni ignominiose trzymał, w tym zaś areszcie tyle przykrości z zgorszeniem prawowiernego ludu ponieść dozwolił wysokiemu charakterowi kapłańskiemu, że nietylko IM. subordynowani na to, ale też i sam IMć p. Korytowski wizytując tak despotycznie więzionego księdza łajaniem urąganiem prześladował, nakoniec sam Ip. starosta lwowski blużniącemi najświętszą religą usty łajał i naigrawał, i gdyby nie poważne interesowania godnych ziemian w fortecy znajdujących się, dłuższem więzieniem nieprzyzwoitym charakterowi temu trapiony byłby tenże Jm. ks. kapelan. Ziemianów i obywatelów, usiłujących łączyć się do konfederacyi, więzić i prześladować ośmiela się. Ręka drętwieje do wyrażenia i określenia tak haniebnej naród czynności i nieuważnej ip. Korytowskiego i Ip. starosty lwowskiego rezolucyi. Jęczą obywatele miasta, wołają zemsty z nieba, na przedmieściach mieszkający zubożeni ogniem padają przed tron Najwyższego perzyny z poświęconych mu świątnic, niech się zapatrzą wszystkie narody parcyalne i nieparcyalne, czyli niesprawiedliwie żalić się należy i nie przyrównać do właściwego jaszczurkom przymiotu, tej fatalnej uporczywości i uczynionych ucisków' nad tymi współbracia i ziomkami, którzy do ostatniej wyniszczają się krwi kropelki i majątków na obronę najświętszej religii i praw narodowych, na zemstę krwi niewinniątek i tyle wyciętych przez nieprzyjaciela dusz obywatelskich. Dla czego aby wszelka ludzkość i postępki skromne konfederacyi nie były opacznym przed narodami i ojczyzną zatłumione wyłuszczeniem tej nad Lwowem nieszczęśliwości z pożaru wynikłej, powtórnie i jak najsolenniej przeciwko tymże Ip. komendatowi Korytowskiemu i Ip. staroście Kickiemu^ jako zdradliwym ojczyzny obywatelom, manifestujemy się i protestujemy. Ignacy Potocki starosta kaniowski marszałek generału ruskiego ziemi lwowskiej i powiatu żydaczewskiego swem i JW. marszałków sprzymierzonych województw, księstw i ziem złączonych imieniem. Wawrzyniec Potocki chorąży znaku pancernego i regimentarz. Kazimierz Albin z Giezgiezłowca Lenartowicz. Józef Pierzchała Przezdziecki K. G. R. R. R. K. W. S. Konf. WWS. Świętosław z Logowej Kossowski R. P. K. S. Franciszek Jastrzębiec Zborowski R. P. K,

Prot. Rei. Castr. Busc. 66 p. 321—327. Rkp. b. Ossol. 716 p. 316—318 z nadpisem : marszałka konfeder. woj. ruskiego manifest przeciwko komendantowi miasta Lwowa w buskim grodzie 6 czerwca 1769 uczyniony. Wreszcie R. b. Ossoll. 329 p. 103-104.

Także Ms. b. Pawlikowskich Nr. 257 gdzie są też i relacye z datą 27 kwietnia 1769 o nieprzepuszczeniu konfederatów do Lwowa.

* kroków B.

* Lwowskiemu B.

•' Z powodu tego nieprzypuszczenia konfederatów do Lwowa kursowały w obozie konfederatów rozmaite wiersze jak: rozmowa IMci p. Kickiego z IMcią p. Korytowskim ; Ciekawość Lwowska; Na starostę; Na Soldadyniego r. b. Ossol. 329 p. 320(n)-321 (b). Dla charakterystyki przytaczamy ostatni:

Lałeś na szlachtę kule murdzo Soldadyni,

Któryś wzięty za sługę miejskiego od świni, Zamiatałeś w Krakowie ratusz i ulicę

Słusznie i tu w nagrodę weźmiesz szubienicę.

Lwów, 14 września 1769.

Laudum sejmiku gospodarskiego lwowskiego.