Castr. Leop. Rei. 611 p. 4213—4226, z których pierwsze do 4220 włącznie niezapisane — jak prieto widoczna większa połowa laudum brakuje. Do obiaty wniesiono 1 października 1770 r.
Przemyśl, 11 października 1770.
Laudum ziemian przemyskich.
1. My rady, dygnitarze, szlachta i obywatele ziemi przemyskiej tak na fundamencie odłożonych z pierwszego zjazdu naszego dyspozycyi za powrotem delegowanych do Warszawy i Połonnego w żądaniach ziemi naszej komisarzów uskutecznić przez nas mających się, jakoteź stosując się do uniwersału JW. Budkiewicza generała majora wojsk rosyjskich do tego nas przynaglającego zjechawszy się na dzień dzisiejszy, to jest dzień jedenasty października roku teraźniejszego 1770 tu do Przemyśla pod prezydencyą WlMci p. Gwidona Marcelego Siedliskiego sędziego ziemskiego przemyskiego pierwszego in ordine na ten czas urzędnika, w przytomności WW. i urodzonych Antoniego podstolego, Michała łowczego Drohojowskich, Józefa Otockiego wojskiego, Piotra Stawskiego skarbnika przemyskich, Edmunda Choynackiego cześnika ziemi lwowskiej, Bazylego Bilińskiego komornika ziemskiego przemyskiego, Jana Łubka pułkownika wojsk Rzptej, Wojciecha Rytarowskiego skarbnika czerwonogrodzkiego, Rudyminy stolnika bracławskiego, Grzybowskiego podstolego nurskiego, Siedliskiego wicesgerenta grodzkiego przemyskiego etc. i wielu innych szlachty i obywatelów ziemi naszej na ten akt zgromadzonych przystąpiliśmy do wysłuchania relacyi WW. delegatów od nas zobligowanych.
2. A najprzód ponieważ WIMć p. Michał Drohojowski łowczy ziemi przemyskiej uproszony od nas do Warszawy doniósł i okazał dokładność starania swego w przełożeniu ucisków naszych przez podany memoryał Najjaśniejszemu królów IMci p. n. m. niemniej, iż te poddał doświadczonemu zawsze wsparciu JO. księsia IMci Czartoryskiego wojewody i generała ziem ruskich, którego powaga i protekcya pewnie zaspakajająca uciski i dotkliwości nasze tuszy i obiecuje nadzieje, winniśmy zatem nieskończonej wdzięczności temuż WIMci p. łowczemu przemyskiemu obowiązki, któren nietylko od początku krajowej niespokojności funkcyą komisarską własnym kosztem sprawując, ale też teraźniejszą podróż z azardem życia i fortuny niewymownie przyjął i z każdych miar wynikających okoliczności jest zastępcą, gdy tedy za te prace i koszta przyzwoitej wynaleść nie możemy sposobu nagrody, zostawujemy w sercach niewygasłą pamięć a teraz przynajmniej oczywiste expensa z najpierwszej proweniencyi ziemi naszej przywrócić antę omnia przyrzekamy. Po tem delegowani do Połonnego WWIMcie pp. Grzegorz Horodyski subdelegat grodzki przemyski i Antoni Hebda czynności i starania swego na tamtem miejscu jawne i widoczne przed nami przełożyli dowody, którym to IMciom przyzwoitą zachowujemy obligacyą.
3. Gdy zaś nieuchronność przystawienia do magazynu brodzkiego oznaczonego prowiantu i furażu z ziemi naszej wskazuje nam wydany uniwersał od JWIMci p. Budkiewicza generała majora uznajemy za usilną i konieczną potrzebę wybrania do tegoż magazynu substytuta. A widząc zdatność i sposobność do tej sprawowania funkcyi w osobie IMci p. Dmuchowskiego wicesgerenta brańskiego zobligowaliśmy tegoż IMci, aby tę funkcyą przyjąć raczył,
oraz aby na tamteni miejscu dokładnego używał starania w sprawiedliwej wadze prowiantów i furażu, i ten prowiant i furaż tai< teraźniejszy jakoteż i dawniejszy w roku przeszłym do magazynu stanisławowskiego przystawiony sprawiedliwą był zapłacony ceną. A że każda praca teni chętniej zwykła się dopełniać, gdy ma przyzwoite staraniom i czynnościom nagrody, więc my takowe kompensując i do tern ochotniejszej IMci p. substytuta zaciięcając pracowitości naznaczamy te trzy tysiące zł. p., który gdy tenże IMć p. substytut z obydwóch rat wynikających prowiantów uczyni dopilnowanie wypłacić one przyrzekamy.