1. My rady, dygnitarze, urzędnicy i ziemianie ziem i powiatów generału ruskiego w najdotkliwszym czując sposobie coraz bardziej zbliżającą się ku upadkowi ojczyznę przez gwałtowną zamianę praw fundamentalnych i ubliżenie prerogatyw ważących między władzami równość, stłumieni mocą chciwych zatracenia najszacowniejszego zaszczytu wolności, w niemem tę przeciwną chwilę przebyliśmy dotąd milczeniu, w jedynej nadziei w przyszłym czasie słodszej odmiany po srogiem doświadczeniu wyglądając tęskliwie. Ale kiedy po ustałym związku generalnej konfederacyi, sejm ostatni niby wolny szkodliwe ustawy z ujmą praw narodowych, z upadkiem i zniszczeniem obywateli bez względu na głosy wielu senatorów i posłów przeczących jeszcze stwierdził i umocnił, przymuszeni jesteśmy szukać ulgi w uciśnieniu i ratować się ginąć mający w tym sposobie, którego przodkowie nasi zwykle zażywali w podobnych przypadkach łączenia nie tylko osób ale myśli i serc swoich na ratunek ojczyzny, jakoż i my łączymy się, wiążemy i konfederujemy, nie widząc innego środku do zbliżenia grożącym nam zewsząd ojczyźnie nieszczęśliwościom innego sposobu podźwignienia upadłych współbraci. Szczególna miłość dobra powszechnego, chwalebna chęć zachowania w całości praw ojczyzny i podźwignienia wiernych jej synów stąd tylko nieszczęśliwych, że się o całość narodu troskać zdawali a nad własne honory, mienia i same życie, dostojeństwo i uszczęśliwienie współbraci swoich przeważali, do tego przywiodły nas związku i złączenia się.
2. Oświadczamy się z tern, iż znamy dobrze należyte majestatowi uszanowanie, spodziewamy się owszem, że sentymenta patryotyczne JKr. Mci p. n. m. wraz z nami dążą do przywrócenia praw wspierających tron, a oraz ubezpieczających całą ojczyznę w ogólności i każdego obywatela w szczególności szczęśliwość.
3. Któżby tak był nieczułym i niebacznym nad współbraci naszych w tej miłej ojczyźnie przygodami i przypadkami, jakich najżywszy widzimy przykład w osobie księcia Karola Radziwiłła wielorakimi uciskami i stratami przytłumionego, przykład nieszczęśliwej a każdemu z nas podobnym codzień grożący upadkiem.
4. Któż z nas zapadłej przygaszać nie będzie iskierki ale raczej czekać wszystko w popiół obracającego pożaru ? Zabieżeć nam należy wcześnie przeciwnej od równych nam wyniosłości,
ażebyśmy potem niebezpiecznych onej nie doznali skutków. Szukamy ulżenia w samych sobie, wraz i oświadczonej nam łaskawie przyjaźni niezwyciężonej sąsiadki naszej, w przyjaźni której znany nazbyt szacunek, ażebyśmy tego niezganiii tym, co nie tylko zachować nie umieli, ale owszem wszystkich środków i sposobów zażywali, ażeby nas od niej uczyniwszy dalekiemi sami się stali niewygodnymi, wynalazszy obojętny sposób pod płaszczykiem obrony wiary nieodpowiedzenia na żądania najjaśniejszej Imperatorowej IMci oświadczone publiczne w senacie usty pełnomocnego posła jej księcia IMci Repnina, a przez to prawa sąsiedzkiej przyjaźni o dobro nasze troskliwej nie zachowawszy i nie rostrząsnąwszy okoliczności, na tym się szczególnie zasadzili gruncie, że przyszłe sejmy pod wolnym głosem zerwać się mogące, złośliwe ich zemsty ukryją i do powinnej nigdy nie przystąpią odpowiedzi.